Pobierowo - wspomnienia z wakacji

jestem przekonana, że tych wakacji w Pobierowie nie zapomnę do końca życia... z pewnością będzie mi o nich przypominał błyszczący pierścionek na mym palcu;) no ale od początku, mój obecny narzeczony...ale wtedy jeszcze chłopak zaproponował, żebyśmy tegoroczne wakacje spędzili w Pobierowie, co roku jeździliśmy gdzieś nad morze, ale Pobierowa nie udało nam sie nigdy odwiedzić. pojechaliśmy na tydzień czasu odpocząć, zrelaksować sie, oderwać się od obowiązków, zmartwień, zapomnień o wszystkim i żyć tylko chwilą. nareszcie miałam czas by nacieszyć się moim Arturkiem! w dodatku wszystko działo się w cudownym miejscu jakim jest
Pobierowo. pewnego popołudniu wybraliśmy sie na spacer po plaży... w pewnej chwili Artur podniósł niezwykle dużą muszle, nie widywałam takich wcześniej na tej plaży, podał mi do ręki i właśnie wtedy wydała mi się ona dziwnie ciężka... odwróciłam ją i ...zobaczyłam czerwone pudełeczko a w środku pierścionek! do dziś nie wiem, jak on to zrobił, kiedy zakradł się na plaże Pobierowa, podłożył tam tą muszlę i ten symbol naszej miłości... była to cudowna niespodzianka i niezwykłe zaskoczenie! od tej pory Pobierowo kojarzy mi się jeszcze lepiej, niż kojarzyłoby mi się bez tego wyjątkowego spaceru po plaży!
Również warto zobaczyć: